Kleryk z pasją!

Dla wielu osób postać kleryka bądź kapłana wiąże się tylko i wyłącznie z modlitwą. To piękne, ale trzeba także zauważyć, że większość z nas ma swoją pasję, którą trzeba w życiu odkrywać, podobnie jak powołanie…

Gdy myślę o swoich pasjach na pierwszą myśl przychodzi mi zamiłowanie do fotografii. Już od Gimnazjum wykonywałem zdjęcia. Na początku wśród znajomych, rodziny później przerodziło się to na zdjęcia z ,,wyższej półki”, które trafiały na różnorakie wystawy i do lokalnych środków masowego przekazu. To hobby do wykonywania zdjęć powiększało się przez czas liceum i trwa nadal podczas studiowania w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Przez parę poprzednich lat wykonywałem zdjęcia na potrzeby naszego seminarium w ramach tzw. funkcji fotografa seminaryjnego. Obecnie oddałem tę funkcję młodszemu Alumnowi, choć zamiłowanie do wykonywania zdjęć pozostało i ma się dobrze J…

Kolejnymi pasjami jest sport, mówiąc szczegółowo kolarstwo i pływanie. Zainteresowanie pływaniem mam od dziecka, a w seminarium mogłem dalej pogłębiać to hobby i wyrobić kartę ratownika wodnego.

Natomiast, jazdą rowerem zafascynowałem się w seminarium. Myślę, że duży wkład ma tutaj osoba Rektora Ks. kan. dr Tomasza Huzarka, którego zamiłowaniem jest właśnie kolarstwo. Jest to pasja, którą planuje w przyszłości rozwijać.

Ostatnim hobby, którym pragnę się podzielić jest gotowanie. To zainteresowanie gotowaniem, zrodziło się również podczas trwania formacji seminaryjnej (od razu zaznaczam zapobiegawczo, że kuchnia seminaryjna jest wyśmienita! :-)). Lubię przyrządzać proste potrawy oraz desery,  którymi dzielę się ze znajomymi.

Podsumowując, jak widać, formacja w seminarium nie ,,zabiera” pasji lecz je pomnaża. Trzeba tylko dobrze odkrywać zakopane talenty, które Bóg daje.

Dziękujemy kl. Patrykowi Jutrzence Trzebiatowskiemu za podzielenie się swoimi pasjami! 🙂

%d bloggers like this: